Ładowanie...

Oko za oko, aż wszyscy oślepną – Sylwester 2020

Dzień dobry wieczór wszystkim!

To w końcu ja, Mrina. Jeju, zapomniałam, jak to miło się pisze aktualki. Wspaniałe uczucie. Trochę minęło, stęskniłam się.

Ludzie, mijają już dwa lata, odkąd objęłam władzę nad naszą mafią! Powinnam się czuć staro? Chyba tak. Czuję się staro. Choć i tak to nic w porównaniu do Zupy. Ten to już w ogóle, w innym wymiarze się znajduje, powoli dosięgając Królowy Elżbiety. Jakim cudem on to robi? Kompletnie tego nie ogarniam.
Właśnie, wspominając o Zupie. Pamiętacie tę aktualkę z Żółcią? Ja pisałam na ich stronie, oni na naszej. No więc mam dwie uwagi – po pierwsze, wal się, Zupa, ty chociaż miałeś na czym się wzorować, pisząc aktualkę. W Żółci aktualki to memy (pomijam to, że zapomniałam o tym jedynym punkcie programu). No i po drugie – zapomniałam w mojej aktualce o Zupie. Przypomnienie sobie o nim zajęło mi trzy miechy, ponieważ… Kto wie.

No więc takie małe podsumowanie! W tym roku wydaliśmy 11 aktualek (włącznie z tą), zawierających 345 rozdziałów. Pod 10 aktualkami znajdowały się 114 komentarzy, nie będę liczyła, ile jest moich. Te 10 aktualek liczy łącznie 11494 słów oraz 37 różnego rodzaju obrazków (od memów po zdjęcia moich zawodów kuchennych).  Dobra, jestem zbyt leniwa, by liczyć dalej. Wiem za to, że Misia samodzielnie napisała w tym roku “XD” ponad 3500 razy. Nie pytajcie.

Ostatnio miałam dość nostalgiczne momenty. Wspominałam czasy mojego przejęcia grupy i to, jak ciężko mi było. Widzicie, to nie były dla mnie zbyt dobre czasy. Wiele ludzi od miesięcy nie było na discordzie, a ci, którzy byli, nie mieli czasu. Jako korektorka nie miałam dużo opcji i zostawało mi błagać, by te rozdziały robili. I, uwierzcie mi, mam teraz traumę, jeśli chodzi o przypominanie ludziom, by robili to, co zobowiązali się robić, dołączając o grupy. To były czasy, gdy 10 rozdziałów na miesiąc było dobrym wynikiem. 2 rozdziały talesów na aktu… Nawet o to trudno mi się było doprosić.
W końcu nie miałam wyboru, jak nauczyć się rzeczy, od których ludzi brakowało, i zastąpić ich. Nie zrozumcie mnie źle, gdybym wtedy chciała, to mogłabym wydawać więcej rozdziałów, ale byłam zbyt… leniwa, jak podejrzewam. Już dawno minął czas, kiedy z miłością zajmowałam się mangami. Do tego jestem naturalnym prokrastynatorem, więc… Ta. Do tego te cholerne dramy…
Może się więc wydawać, że to były dla mnie okropne czasy i że gdybym miała taką możliwość, to bym je cofnęła. No więc nie. Często o tym zapominam, uważając skanlacje za pracę i wyklinając je nad niebiosa, ale nigdy na nic nie wymienię tej satysfakcji, gdy wydaję aktualkę. Oraz gdy czytam podziękowania. Uwielbiam to spełnienie z dobrze zrobionej roboty. Ostatnio uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia, co bym robiła z czasem, gdyby nie skanlacje. Brak tej naciskającej świadomości, że mam coś o roboty, byłby dla mnie niebywale dziwny.
Nie chcę, byście myśleli, że prowadzenie grupy to dla mnie tylko męczarnia. Spotkałam tu naprawdę niesamowitych ludzi, z którymi mogę siedzieć po nocach, którym mogę fałszować “sto lat”, którzy zawsze zaoferują mi swoją pomoc i radę. Gdyby nie skanlacje, nigdy bym nie wiedziała, jak mądra jest ArcyMisiek, jak urocza jest Vilatti, miły (to nie jest pusty komplement, on jest jednym z najlepszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałam) Idemolkal, albo jak cenny i zabawny jest Zupa. Jest ich więcej, niż mogłoby się wam wydawać.
Meivels, która zawsze mnie przerażała, ale jest naprawdę słodka, Pawwita, który zawsze mi coś cierpliwie wytłumaczy, Satoshiego, którego miłość do kumo jednocześnie przyprawia mnie o mdłości, jak śmieszy, Ds’a, cudownie profesjonalnego człowieka (dosłownie jedyny zdyscyplinowany w grupie), Lukasza, na którego zawsze mogę liczyć, ExileKuro, która zapieprza z rozdziałami do przodu (tak samo jak Morfeusz), Kerkuna, bardzo denerwującego, ale utalentowanego ludka, Kuromi, której nienawiść do legend uwielbiam, Bolaza, który jest chyba najbardziej wyluzowanym człowiekiem na świecie, Kiro, którego tak samo lubię, jak nie znoszę, Szyzumika, który NIE ogląda poleconych przeze mnie dram, Ravena, z którym rozmawianie to stąpanie po polu minowym, i Dragondeka, z którym chyba słowa nie zamieniłam.
Nie wspominając o mojej drugiej grupie, którą tak samo cenię – Żółci. Tam również znajdują się niesamowici ludzie, którzy potrafią mnie rozbawić, nawet gdy przeżywam najgorsze chwile.
Dziękuję.

Oglądałam niedawno Queen’s Gambit, ponieważ jestem owcą i podążam za tłumem. Całkiem mi się podobało, mimo że fabuła jest przewidywalna jak jasna cholera, a fabuła polega głównie na klasycznym: początek-upadek-wzniesienie. Generalnie polecam, jeśli macie wolny wieczór, opłaca się obejrzeć w jeden dzień.

Ostatnio przyszedł do mojego domu nowy kot i postanowiliśmy z ojcem oduczyć Aresa (mojego kota), by PRZESTAŁ W KOŃCU SRAĆ POD DRZWIAMI. No to próbowaliśmy zmianę miejsca kuwety, piasku, cokolwiek, naprawdę. Nic. No to zaczęliśmy rozkładać cytrynę. Najpierw na brzegach pokoju, to nasrał na środku. Potem zrobił kupę przed kuwetą, to na kafelkach też rozłożyliśmy. To podwinął dywan i załatwił się tam. W końcu zaczęliśmy zwijać dywan na noc, to zostawił dla nas kupę za kiblem. Po czym jeden raz załatwił się w kuwecie, a następnego dnia cytryny już wyschnęły, więc zostawił nam prezent na nich. Dalej się z nim bijemy. Aktualnie rano robi szlaczki z gówno, bo żre anielskie włosy i mu z tyłka wyjść nie mogą. Co za kot, jeju.

No i, nie wiem, czy wiecie, ale zaczęłam robić angielską wersję Worteni Senki. Założyliśmy grupę Choke me like you hate me, z czego jej nazwa jest jedną z najlepszych rzeczy na świecie. Całkiem nieźle się bawię. Szczególnie że nasz japoński tłumacz był zajęty, więc to ja tłumaczyłam na angielski z polskiego xD Piękne. Nadgoniliśmy już do rawów i będziemy kontynuować wydawanie angielskiej wersji.

Tak czy siak, cieszcie się i jedzcie wszyscy:

Battle Through The Heaven 111

Battle Through The Heaven 112

Battle Through The Heaven 113

Battle Through The Heaven 114

Battle Through The Heaven 115

Battle Through The Heaven 116

Chronicles of Heavenly Demon 36

Chronicles of Heavenly Demon 37

Chronicles of Heavenly Demon 38

Chronicles of Heavenly Demon 39

Chronicles of Heavenly Demon 40

Chronicles of Heavenly Demon 41

Chronicles of Heavenly Demon 42

Chronicles of Heavenly Demon 43

Chronicles of Heavenly Demon 44

Chronicles of Heavenly Demon 45

Kumo Desu ga, Nani ka? 25.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 25.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 26

Kumo Desu ga, Nani ka? 27.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 27.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 28.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 28.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 29.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 29.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 29.3

Kumo Desu ga, Nani ka? 30.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 30.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 31.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 31.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 32.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 32.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 33.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 33.2

Kumo Desu ga, Nani ka? 34.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 34.2

Legend 27

Tales of Demons and Gods 235

Tales of Demons and Gods 235.5

Tales of Demons and Gods 236

Tales of Demons and Gods 236.5

Tales of Demons and Gods 237

Tales of Demons and Gods 237.5

Tales of Demons and Gods 238

Tales of Demons and Gods 238.5

Tales of Demons and Gods 239

Tales of Demons and Gods 239.5

Tales of Demons and Gods 240

Tales of Demons and Gods 240.5

Tales of Demons and Gods 241

Tales of Demons and Gods 241.5

Tales of Demons and Gods 242

Tales of Demons and Gods 242.5

Tales of Demons and Gods 243

Tales of Demons and Gods 243.5

Tales of Demons and Gods 244

Tales of Demons and Gods 244.5

Tales of Demons and Gods 245

Tales of Demons and Gods 245.5

Tales of Demons and Gods 246

Tales of Demons and Gods 246.5

Tales of Demons and Gods 247

Tales of Demons and Gods 247.5

Tales of Demons and Gods 248

Tales of Demons and Gods 248.5

Tales of Demons and Gods 249

Tales of Demons and Gods 249.5

 

Niespodzianka!

Miłego czytania i szczęśliwego nowego roku!

20 thoughts on “Oko za oko, aż wszyscy oślepną – Sylwester 2020

  1. Dzięki za rozdziały i waszą ciężką pracę. Co do sierściucha to jest taki sposób, że złap go za kark wetrzyj mordą w jego własne gówno, a następnie pokaż kuwetę i krzycząc na niego powiedz, że tam ma srać.

  2. Szczęśliwego Nowego Roku! Kocham was i wasze aktualki i serie. Rozumiem, że każdy może mieć ciężki czas czy po prostu lenia, więc wasza praca jest tylko dodatkowo cenna, skoro robicie to całkowicie z wolnej woli (tak zakładam, jeśli ktoś jest zmuszany, niech mrugnie 3 razy xD)
    Dziękuję za miniony rok i życzę powodzenia w nowym!

  3. Dzieki za aktualke i szczesliwego nowego roku!

    Nie wiem czy ogladalas ale polecam “dom z papieru” co prawda kilka pierwszych odcinkow moze byc srednich ale im dalej tym lepiej (to jedyny znany mi serial ktory z sezonu na sezon jest coraz lepszy).

    A co do porady zeby wytrzec kotem gowno i kazac mu srac do kuwety to nie polecam, bo gdy koty beda swiadomie to on sie zemsci (rick i morty sie klaniaja) 😀

  4. Dzięki za alktualke i Szczęśliwego Nowego Roku. Mrina z kotem będzie wam trudno wygrać, ale nie poddawaj się.

  5. Ja was po prostu uwielbiam… Nigdy nie pisałem kom. Jednak Ta Aktualka to najlepszy prezent w tym nowym roku. Kocham Was

Dodaj komentarz