Ładowanie...

Mnie się nie pytaj o takie rzeczy!

Dzień dobry wieczór! Jest cudowna sobota. Mam całkiem dobry humor, mimo pójścia spać o 3 w nocy (ta cholerna manga o etyce…).

Ostatnio (czyli po poprzedniej aktualce, ponieważ im bliżej następnej aktu = tym mniej czasu Mrina ma) oglądałam kdramy. Duuuużo kdram. Więc, oczywiście, muszę wam je zrecenzować.

Obejrzałam całe Ms. Hammurabi i nie mam pojęcia, czy lubię tę dramę, czy nie. Naprawdę. Romans to tam jest na siódmym planie, na pierwszym są problemy związane z pracą bohaterów (są sędziami), no i pewnym momencie zaczyna cię nudzić charakter głównej bohaterki. Miałam nieraz wrażenie, że wlali w nią wszystko, co powinna mieć stereotypowa wojowniczka o sprawiedliwość. Wpiernicza się we wszystko, jest porywcza i naiwna i mnie szlag zaczął trafiać. Z drugiej strony główny bohater jest cudowny. Uwielbiam chłodnych facetów, co na luzie wyznają swoje uczucia.

Następną dramą, którą obejrzałam w całości, było The Beauty Inside. Lubiłam główną bohaterkę, ponieważ prócz jej momentów głupoty, miała jaja. Duże jaja. Ale sam pomysł połączenia dwójki ludzi – kobietę, która przez kilka dni w miesiącu jest kimś innym (dosłownie), oraz mężczyznę, który nie rozpoznaje twarzy ludzi, był wspaniały. Miód na moje serduszko. Tylko… Miałam problem z jedną rzeczą, która pojawiła się także w Between Lovers. Mianowicie chodzi o ten kiczowaty motyw, w którym główna bohaterka “zrobiła coś” (najczęściej przyczyniła się o wypadku, który miał główny bohater bądź miała coś z nim wspólnego), więc teraz dosłownie “nie może go widzieć na oczy, bo jej o tym przypomina”. (Głęboki oddech). Proszę. Wyjebcie. Ten. Motyw. Za. Płot. Jest okropny. Polega na tym samym, co wszystkie te nieporozumienia w shoujo mangach, które można by wyjaśnić zwykłą rozmową. Jest irytujący i nic nie wnosi do fabuły. Przecież ta dwójka i tak na końcu skończy razem.

Zobaczyłam również pierwszy odcinek Hotel del Luna. Nie oglądałam dalej. Nie mój typ. Po prostu historia nie przypadła mi do gustu, zdarza się. Prawdopodobnie dlatego, że nie podoba mi się, jak został wykreowany charakter głównej bohaterki. Chyba wolałabym kogoś mniej porywczego, nie wiem.

Spróbowałam także obejrzeć dramę Doctors. Pierwsze dwa odcinki były bardzo miłe, naprawdę. Bardzo przypadło mi do gustu aktorstwo głównej bohaterki. To, jak potrafiła zagrać nastolatkę mającą pseudo wyjebane na wszystko… Piękne. Prawdziwa sztuka. Zatrzymałam się chyba na 6 odcinku, w sumie nie wiem czemu. Znudziła mnie antagonistka tej historii. Jej kompleks niższości był irytujący, szczególnie to, jak zgnoiła swoje przyjaciółki. A niech ją błyskawica walnie czy co.

Obejrzałam While you were sleeping. I zakochałam się w tej kdramie na całego. Jest na drugim miejscu z najlepszych dram. Dlaczego? Przez fabułę. Generalnie pierwszy odcinek jest bardzo dezorientujący, albowiem… Cóż, będę wam musiała opowiedzieć trochę fabułę. Głowna bohaterka ma sny, w których śni przyszłość. Nie może jej zmienić, nieważne co robi. W pierwszym odcinku główny bohater (facet, nie baba) również zyskuje tę umiejętność, przy czym on tę przyszłość może zmieniać. A więc cały pierwszy odcinek to w większości sen głównego bohatera. Serio, tego się dobrze wyjaśnić nie da, idźcie to obejrzeć. Generalnie wszystkie postacie, a szczególnie protagonistka historii, są naprawdę w porządku. Oprócz głównego złego, co, cóż, do samego końca jest irytujący. Zawiodłam się w pewnej części, jednak nie mogę powiedzieć w jakiej (zbyt duży spoiler). No i dzięki tej kdramie znalazłam naprawdę dobrą nutkę. Posłuchajcie sobie, fajna jest.

No i skończyłam dramę Between Lovers! Wspominałam o niej w jednej z poprzednich aktualek. Była całkiem ciekawa. Z jednej strony to całodobowe mieszanie w romansie było irytujące, ale motyw wypadku w przeszłości, zawalonego budynku, był wspaniały. Dobrze poprowadzony. Na samym końcu był taki krótki zbiór scen, co by było, gdyby ten wypadek się nie zdarzył i, mój Boże, prawie mi łzy poleciały. Zobaczenie takiej drugiej wersji było czymś niesamowitym i nierealistycznym.

Dobra, koniec o dramach, mimo że nie wszystkie opisałam. Przez ostatnie kilka tygodni jestem bardzo sentymentalna, być może dlatego że musiałam kilka razy opowiedzieć, jak było kiedyś i, oh boi, dopadły mnie wspomnienia. Baaaardzo dużo wspomnień. Jak np. byłam szaraczkiem-czytelnikiem i nie umiałam robić nic dla skanlacji… Przypomniałam sobie więc raz, jak Meivels zrobiła mini Q&A, więc stwierdziłam, że to super pomysł (kłamię, to był kompletny spontan). Na większość głupich pytań odpowiedziała Misiek.

 

 

 

Q&A!

Eldax: Czemu mam rolę wkurwił Mrinę?
Misia: Bo wkurwiłeś Mrinę.

Tewqu: Czy święty Mikołaj nosi kalesony?
Misia: Oczywiście, że tak! Nikt nie lubi, jak mu zimno w pupkę.

GitGutooo: Czemu żyjemy
Mrina: Bo jeszcze nie umarliśmy.

Loki: Czemu misiek, wstydzi się pokazać siebie?
Misiek: Bo jest członkiem mafii i tajnym agentem. Nie może zdradzać swojego wyglądu.

zordonele: Czy planowane jest tłumaczenie “Darling in the FranXX”?
Mrina: Nie.

R-Pek: Czemu Konjiki no Word Master – Yuusha Yonin ni Makikomareta Unique Cheat jest tak rzadko?
Demol: Bo się ją bardzo chujowo robi. Jest tragiczna. Ma dużo czcionek i wcześniej jeszcze musiałem czyścić sfx’y, które Mrina kazała mi już jebać.

Shiro: Czemu administracja to hot ciasteczka?
Misia: Bo przeszli specjalny casting.

hunter: Fecyk kiedyś wróci :3 ? Mos kiedyś wróci :3 ?
Misia: Nie.

Loki: Dlaczego mrino zabijasz czat
Mrina: Nie wiem :<

Pesip: Dlaczego Q&A?
Mrina: Spontan. Plus ja nie zapomniałam, jak zadałam pytanie na poprzednim Q&A i zrobiłam to za późno, więc nikt mi nie odpowiedział :<

Księżniczka Kucyk: Ilu członków grupy lubi ser?
Mrina: Większość?https://cdn.discordapp.com/attachments/703365475769516144/711214139611021402/Bez_nazwy3.png

KsiężniczkaKucyk: Jak dużo pytań jest zbyt głupich?
Mrina: Wszystkie.

Loki: Jakie następne tłumaczenia są planowane, i czy wgl są planowane?
Mrina: Nie ma żadnych. Lecimy na żywioł. Ale, jeśli wezmę w przyszłości jakieś projekty, to prawdopodobnie koreańskie i w kolorze, bowiem takie są najlepsze. Mam kilka na oku.

Dash: Czemu tłumaczycie? Sprawia wam to przyjemność, czy jest inny powód waszej działalności?
Mrina: Nie mam pojęcia. Naprawdę nie mam. Lubimy mangi. Lubię komplementy, choć nie na tyle, by płakać nad rozdziałami po nocach. Nie wiem, czemu to robię. Zazwyczaj śmieję się, że dla ludzi i dobra świata, więc można ująć, że jesteśmy takimi skanlacjowymi bohaterami.

NefiBoy: Czy będą częstsze aktualki?
Misia: NIE.
Mrina: Nie. Nie mam zamiaru robić co tydzień aktualki, co zawiera 4 rozdziały, bo się zajadę. Wolę siąść na 3 dni przed aktualką i zrobić, co mam, niż co tydzień. Nie mam na to czasu.

Makso132: Czy myśleliście kiedys zeby to wszystko jebac i zacząć nowy rozdział w zyciu ?
Mrina: Codziennie.

Dash: Czy można poderwać dziewczynę na tekst “Robię skanlacje mang beybe”?
Misia: Tak, od razu robią się mokre.

Makso132: Czy praca tu daje wam az taką frajde
Mrina: Nie.

Serafka: Kiedy podeślesz mi kolorowanki?
Mrina: Potrzebuję czasu, by ściągnąć rawy, wyczyścić dymki i wstawić wszystkie strony z tekstem na tle do jednego folderu. A jako że robię rozdziały na aktu, w tym momencie jest to niemożliwe.

Erenka: Jakie gatunki mang lubicie tłumaczyć?
Misia: Takie, gdzie bohaterowie używają mózgu.
Mrina: Takie, które mają mało tekstu, mało czyszczenia, w skrócie: mało roboty (i mnie nie wkurwiają, podczas robienia ich).

Dash: Dlaczego nie widzę w waszym repertuarze Yaoi?
Mrina: Sprawdzałeś oneshoty? Choć może kiedyś zrobię jakiś mały tom, jak będę miała czas i cleanera. Jestem chętna na jointa, jeśli ktoś chce. Poza tym…

https://cdn.discordapp.com/attachments/703365475769516144/711209037953368064/Bez_nazwy.png

Mrina: CO JA KURWA WRÓZKA?
Misia: Tak.

Demol: Dlaczego zgłosiłem się do typu?
Misia Bo kochasz siedzieć w piwnicy i dostawać klapsy raz po raz.
Mrina: Boś rycerz na białym koniu i musisz ratować damy w opałach.

Dash: Jak wygląda piwnica Demolka?
Misia: To najpiękniejsze miejsce na świecie :3
Mrina: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Demol: Jak dajecie sobie radę w skanlacji z uciążliwymi mangami?
Mrina: Robimy je. Zazwyczaj na głosowym, jęcząc co pięć sekund i upijając się kubusiem.

Dash: Jak dajecie sobie radę na discordzie z uciążliwymi użytkownikami?
Mrina: Dajemy im bana.

Dash: Jak się relaksujecie po uciążliwym tłumaczeniu mang?
Mrina: Szczerze to wolę, by ludzie używali wyrażenia “robienie mang”, albowiem tłumaczenie brzmi, jakby wystarczyło te rozdziały rzeczywiście tylko przetłumaczyć. A tak nie jest, naprawdę. Po zrobieniu mang zazwyczaj robimy wszystko, tylko nie kolejne rozdziały. Chyba że jesteś takim maso jak ja i robisz 20 w jedną dobę.

Dash: Czy będzie więcej Chroniclesów?
Mrina: Tak.

Dash: Kiedy Nana????
Mrina: W każdą aktu.

Demol: Dlaczego Demuś umiera przy wspominaniu niektórych tytułów?
Mrina: Bo sam je, debil, wziął i teraz zdycha na samą myśl o tym, że ma tyle pracy.
https://cdn.discordapp.com/attachments/703365475769516144/711211558281150554/Bez_nazwy2.png
Szczeeeeerze to w głowie miałam tylko takie “Umrze. Strzelił se w kolano. To jest projekt, którego nikt nie chce.

Matoosh: Kiedy się to zaczęło? Od czego? Ktoś zachęcił? Masz chęć siedzieć dni i noce nad tym? Przecież nie zarabiasz za to, a zawsze chcesz wszystko zrobić punktualnie. ~~do Mriny
Mrina: Zaczęło się od Detonato, który chciał zrobić pewien projekt, a jego grupa nie chciała go robić. Zaczął więc szukać ludzi (Meivels, która została drugą aminką, Pawwita, który zajął się stroną, OverDarkSky i tak dalej), aż zebrało się ich kilku i tak powstało Kettei. W końcu Detonato odszedł, Meivels przejęła grupę, aż w końcu ja. I nie, nie mam chęci siedzieć nad tymi dni i noce. Jest tyle rzeczy, które mogłabym zrobić w tym czasie, jak np. oglądać dramy, ale nie mogę! Jak już mówiłam u góry, nie wiem, czemu to robię.

Aidmesa: Czy będzie więcej Wortenii ?
Mrina: Nie, bo jesteśmy prawie na równi z anglikami. Chyba że mnie coś strzeli i przetłumaczę rozdział po japońsku.

Misiek: Czemu nikt nie czyta Nany? :<
Mrina: Bo Tachi i Nana to okropne postacie. Uwielbiam SM, ale ich nienawidzę. Stereotypowe, głupie, naiwne, wkurzające laski. Tfu.

Misia: A jak już czytają, to czemu się do tego nie przyznają?
Mrina: Nie każdy jest w stanie przyznać się do bycia zboczeńcem.

Schizofrenia: Czemu jeszcze nie zgłosiłem się do pomocy przy mangach?
Mrina: No właśnie, czemu?

NefiBoy: Czy członkowie Kettei uprawiają jakieś sporty?
Misik: Alkohol i robienie mang się liczą?
Mrina: A oglądanie dram?

Demol: Jak długo zajmuje zrobienie jednego rozdziału mangi od początku do końca?
Mrina: Im krótszy i im łatwiejszy rozdział, tym szybciej. Ilość czyszczenia, jego trudność, potem ilość tekstu do przetłumaczenia go, poprawa, wklejanie i ostateczne sprawdzenie. Rozdział 40 stronnicowy może jednej osobie (mi) zająć cały dzień. A 10 stronnicowy (jak talesy) godzinę, jeśli mam clean. Wszystko zależy od mangi i rozdziału.

NefiBoy: Czemu grupy skanlancyjne nie tłumaczą i usuwają już opublikowane w necie tytuły wydawane po Polsku?
Mrina: Jest to nielegalne. I tak balansujemy na granicy prawa. Skanlacje są szkodliwe dla wydawnictw – po co kupować, jak możesz przeczytać online? Dlatego, żeby nie mieć problemów prawnych, usuwamy rozdziały. Wydawnictwa mogą nas po prostu pozwać.

bato3: Mrina ile lat siedzisz w branży i kiedy zaczniesz odczuwać wypalenie zawodowe?
Mrina: Zaczęłam w styczniu 2018 roku? Przeszłam już z kilkadziesiąt wypaleń zawodowych, to nic nowego. Funkcjonuję na oparach.

PapugaRaziel: ile tak wlasciwie wam zajmuje wypuszczenie jednego rozdzialu?
Mrina: Jak mówiłam, zależy od rozdziału.

Shin D.: Czy jak złożę rezygnację w grupie to będzie dobrze?
Mrina: Nie. Błagam, nie.

Kerkun: Czy będą jakieś Kettei Merchandise, np. dakimakura z Mriną?
Mrina: :co~2:

Kirohead: Kiedy ślub Mriny i Sato?
Mrina: Na moim pogrzebie.

Misiek: Co decyduje o tym, że dany projekt zostaje porzucony?
Mrina: Czy jest ktoś, kto jest chętny do robienia tego? Czy ten projekt jest popularny? Czy jest pełna ekipa? Jeśli na wszystkie 3 pytania odpowiedź jest nie, projekt idzie o kosza.

Pesip: Czemu nie lubli legend??
Mrina: Fabuła ssie. Kreska ssie. Na stronie jest więcej dymków niż rysunków. Baaaaardzo dużo gadają. Za dużo. I dla romansu zniżyli poziom mocy głównego bohatera, a tego im nie wybaczę.

Fosfor: Kiedy kolejne rozdziały legend?
Mrina: Jak się wyłonią z naszych łez.

Fosfor: Mogę zrobić sam rozdziały legend?
Mrina: Spróbuj xD

Pesip: Czemu mrina uciekła od Pesipa??
Mrina: Bo nie lubię niektórych ludzi w jego grupie. Czasami denerwuje mnie jego poczucie humoru. I chyba nie lubię mieć szefa xD

Misiek: Czy dokończysz którekolwiek ze swoich opowiadań, Mrina? Chciałabym znać ciąg dalszy chociaż niektórych z nich :3
Mrina: Może, mam nadzieję. Pewnie większość porzucę, bo żenuję się ich poziomiem, ale jest kilka, które mi się podobają.

I koooniec! Czas na rozdziały!

Rozdziały:

Chronicles of Heavenly Demon 8

Chronicles of Heavenly Demon 9

Chronicles of Heavenly Demon 10

Chronicles of Heavenly Demon 11

Chronicles of Heavenly Demon 12

Konjiki no Word Master – Yuusha Yonin ni Makikomareta Unique Cheat 9.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 22.1

Kumo Desu ga, Nani ka? 22.2

Legend 24

Nana to Kaou 18

Nana to Kaou 19

Oukoku Game 12

Tales of Demons and Gods 199

Tales of Demons and Gods 199.5

Tales of Demons and Gods 200

Tales of Demons and Gods 200.5

Tales of Demons and Gods 201

Tales of Demons and Gods 201.5

Tales of Demons and Gods 202

Tales of Demons and Gods 202.5

Tales of Demons and Gods 203

Tales of Demons and Gods 203.5

We Shall Now Begin Ethics 5.5

We Shall Now Begin Ethics 6

We Shall Now Begin Ethics 7

We Shall Now Begin Ethics 8

We Shall Now Begin Ethics 9

We Shall Now Begin Ethics 10

We Shall Now Begin Ethics 10.5

+

My Wife is a Demon Queen 7

My Wife is a Demon Queen 8

 

 

Muszę się pochwalić, jak wspaniała jestem w kuchni, oczywiście:

https://cdn.discordapp.com/attachments/612732589899382881/711333899552161872/IMG_20200513_155916.jpg

Jestem zdolna. Zrobiłam to jednego dnia, pod rząd, przy jednym garnku.

Poza tym niedawno zrobiłam mema dla Demola, który jest tak cholernie prawdziwy…

 

Pobiłam najdłuższą aktualkę! Aktualka Challenge accepted i jak działają skanlacje miała 2092 słów. A ta ma na razie 2099 XDD

Łał.

Spełniłam moje marzenie i zrobiłam aktualkę w noc z soboty na niedzielę. Bardzo mnie to cieszy!

PS: Tytuł aktualki znowu z życia.

 

Mrina: Jak mam nazwać aktualkę?

Idemolkal: Mnie się nie pytaj o takie rzeczy!

PS2. Najlepszego, hunter!

 

Miłego czytania. Loffki.

(2159)

2 thoughts on “Mnie się nie pytaj o takie rzeczy!

Dodaj komentarz