Ładowanie...

Lubię gadać o bzdurach.

Dobry wieczór wszystkim! Jednak nie znoszę pisać aktualek. Brakuje mi tu emotek z discorda, naprawdę.

Mam tak dużo do napisania, że nie wiem, od czego zacząć.

Najważniejszą sprawą i zarazem najgorętszym tematem w naszej grupie stała się – uwaga, uwaga – licencja Gluta. Dla spokoju ducha usunęliśmy z czytnika rozdziały 1-47 i, niestety, nie udostępnimy ich do pobrania. Na pocieszenie daję Wam jeszcze dwa rozdziały tej mangi – 48 i 49. Zostaną one na czytniku do następnej aktualki, po czym również zostaną usunięte. Tensei Shitara Slime Datta ken zostało zlicencjonowane przez wydawnictwo JPF. Zostanie wydane 26 kwietnia pod nazwą “Odrodzony jako glut” (ta nazwa poprawia mi humor, jest cudowna). Jest to pierwszy tytuł, który dostał w Kettei licencję (akurat kiedy nauczyłam się na pamięć całej nazwy tej mangi, co za smut) i w sumie troszkę mi przykro, bo zostały nam tylko 3 rozdziały do dogonienia angielskiej wersji. Tak czy siak, cieszę się z papierowego wydania. I nie, Glut nie będzie przez nas kontynuowany.

W ogóle, wiecie, że edytor Gluta odszedł dzień albo dwa przed tą wiadomością? Czytał normalnie w myślach wydawnictwa xD Sobom, dziękujemy ci za wszystko, szczególnie za Twoją wytrwałą pracę przy Glucie. No i mamy dwóch nowych członków! Remilara, który na discordzie wpisany jest jako “Jakoś”, co wysłał mi test na korektora, po czym został i korektorem, i type (doczekałam się!) oraz Vilatti, która zajmuje się od teraz korektą Btth (I dzięki Bogu, bo tłumaczka leeeeeci, a mnie zniechęcało same patrzenie na ilość korka do robienia). Dziewczyna będzie musiała się jeszcze trochę douczyć, ale trzymamy za nią kciuki.

Mam jeszcze dwie informacje, ale poczekają na koniec. A co.

Postanowiłam, że zrobię najdłuższą aktualkę WSZECHCZASÓW, byście musieli z 3 minuty przewijać do rozdziałów. Może wtedy ktoś by to przeczytał. Kogo ja oszukuję… Odnośnie obrazka mojego cudownego gotowania (czy bardziej próby robienia soku) z poprzedniej aktualki, ostatnio rozmawiałam na ten temat z Meivels (tak, ona żyje i nawet mi robi tłumaczenie czasami). Lubimy się chwalić, jak niezdarne jesteśmy, więc wstawiam Wam tutaj zaszczytne zdjęcie mistrzostwa Mei. 

Perfekcyjne. To genetyczne.

Ostatnio dla czystej frajdy kupiłam sobie te świecące bransoletki za 3 złote. Najlepiej wydany hajs w moim życiu. Kocham się sztachać ich widokiem wieczorami, jakoś poprawiają mi humor. I, jak już mówię o bzdetach, to się pochwalę, że w dwa dni obejrzałam całe 3 sezony Teen Wolf. Myślałam, że to bzdurny romans, ale się okazało, że potem miałam koszmary po ziomku w bandażach. Nie znoszę horrorów i samo to wystarczyło, by mnie wystraszyć. Także ten, sztachanie się po nocach bransoletkami naprawdę pomaga, polecam, Mrina Klątwa Kluska Lucyfer.

I, ludzie, nie bierzcie mnie za starą babę z odchowanymi wnukami, bo, ej, mam tyle samo lat co Meivels. Prawnuki też mam odchowane, no błagam. Prawie 90 na karku zobowiązuje.

W sumie, może opowiem Wam, jak trafiłam na skanlacje (tak, przedłużam, jak mogę, byleby aktualka była długa, zła Mrina)? Moją pierwszą grupą była Żółć, do której dołączenie było kompletnym przypadkiem, bo Zupa dał pinga, że poszukują korektora, krótko po moim wejściu na ich serwer na discordzie. Zdałam test, choć moja wiedza o zasadach interpunkcji zmieściłaby się w jednej łzie, która płynie po policzku, gdy widzi się moją korektę. Także ten. To był styczeń.
Krótko po tym zaprzyjaźniłam się z Shinzuke, który miał swoją własną grupę (Bliźniacze Smoki [*]), po czym przeczytałam jedną z mang, które wydawali (aaach, mój Solar), i się wkurzyłam. Tak, że siedziałam do 4 nad ranem, przepisując cały tekst z dymków i go poprawiając, by mu wysłać. Kazałam mu do mnie pisać, gdyby potrzebna była korekta do tego projektu, no i wyszło na to, że zostałam tam regularnym korektorem. Razem z Gerasikiem i Shinem w dwa albo trzy dni zrobiliśmy ponad 30 rozdziałów. Można by powiedzieć, że nam szajba lekko odbiła. Poszłam wtedy na wagary… I… Em… Jak to Szymik skomentował?

Wybaczcie jakość. Tak czy siak, zaczęłam robić też inne projekty w BS. Potem były delikatne problemy z korektą talesów, więc Shin powiedział “Ej, Mrina, lecimy z tym”. Mei poklepała po główce no i poszło. Dostałam zaszczytną rolę “Współpraca” na discordzie Kettei. I krótko po tym powiedziałam do Meivels “Okej, mogę wejść do Kettei na stałe”. A wiecie, co jest najśmieszniejsze? Nigdy nie wysłałam tego piekielnego testu na korka. Mei wiedziała, co umiem, bo mnie uczyła, wyjaśniając, dlaczego daje się przecinek przed “by” albo “aż” (kochana, dziękuję ci za to).

Tak czy siak, dwa albo trzy miesiące po tym, namówiła mnie na zostanie QC. Dostałam kilka projektów i jakoś się żyło. Po drodze dołączyłam do wielu innych grup… I dziwiło mnie to, że NAPRAWDĘ dużo osób z różnych grup się zna i często wiele z nich jest w kilku naraz. Do teraz twierdzę, że skanlacje to mafia xD

Na następnej aktualce rozpiszę się na temat tego, jak działają grupy. Mało który czytelnik to wie, a myślę, że fajnie by było się na ten temat coś dowiedzieć. (Przynajmniej teraz mam temat, na jaki mam pisać, bo zwykle idę na żywioł).

Wracając do rozdziałów – i członka, o którym zapomniałam wspomnieć – mamy nowego tłumacza, Kerkuna, który razem ze mną i Kiro będzie robił nowy projekt o nazwie – uwaga – Kono Yuusha ga Ore Tueee Kuse ni Shinchou Sugiru (w skrócie: Złam se język). Nie wiem, kiedy się nauczę go na pamięć. Byleby przed licencją. Ale zaraz! Dlaczego bierzemy nowy projekt? Bo, ludziska, dogoniliśmy Exterminatora!

Historia z Exterminatorem jest taka, że Kiro dogonił angielską wersję, ale mi się nie chciało robić qc, więc type trochę ostygło na forum (z góry przepraszam). Ale w końcu spięłam tyłek i zrobiłam qc, po czym, no żesz w mordę jeża, okazało się, że anglicy dodali nowy rozdział xD Napisałam więc do mojego przyjaciela tłumacza, Szelka, by zrobił tłumaczenie, ja ogarnę korka szybko, a Kiro wklei i git. I udało się! Ha!

MAMY TALESY! Zdążyliśmy zrobić dwa rozdziały. Podsumowując, zrobiliśmy 11 rozdziałów w tej aktualce (dwa z opóźnieniem). Mam nadzieję, że poprawi wam to dzień.

A, no i Szymik zestrajkował odnośnie Konjiki, więc przez pewien czas ta manga może umrzeć. Ale, ludzie, mamy Wortenię!

Dobra, koniec. Rozdziały:

Battle through the Heavens 65

Exterminator 10

Exterminator 11

Exterminator 11.2

Konjiki no Moji Tsukai – Yuusha Yonin ni Makikomareta Unique Cheat 6

Kumo desu ga, Nani ka 9

Tales of Demons and Gods 152,5 (tydzień opóźnienia)

Tales of Demons and Gods 153  (tydzień opóźnienia)

Tensei Shitara Slime Datta ken 48

Tensei Shitara Slime Datta ken 49

Wortenia Senki 17

I naprawdę brakuje mi tu emotek z discorda. Szczególnie mojej ulubionej :perfecto: z serweru Żółci. Jest cudowna, a Szymik jej nienawidzi, co sprawia, że jest jeszcze cudowniejsza.

I mojego upośledzonego :MrinaFace: też.

Miłej nocy wszystkim :MrinaFace:

A, i credki zostaną dodane na dniach.
(Wkurzyłam się na te same pytania, więc pogrubiłam najważniejsze informacje).

12 thoughts on “Lubię gadać o bzdurach.

  1. Co do testów przepraszam, ostatnio nie mam mam na nic czasu, wyjazdy za granicę mnie przygniataja doszczętnie, do tego jak. Wracam poświęcam czas dla swojej dziewczyny i rodziny i póki co wychodzi, że nie mam czasu nawet dobrze na spokojnie usiąść na dwójce, pozdrawiam Shinzuke.

    1. Nie, nie będziemy kontynuowali Gluta. Tłumaczka nie chce się bawić w zlicencjonowany projekt, a edytor odszedł, więc w sumie i tak nic straconego. Zresztą z naszym tempem skończylibyśmy wydawanie gluta koło maja xD

  2. Ten wpis to sadyzm, z drugiej jednak strony czasami przyda się powiew świeżości.. Szkoda Gluta, ale liczę na inne projekty. Pozdrawiam

    1. No cóż, jestem złym człowiekiem. Szczególnie w porównaniu do Meivels. Na pocieszenie mogę dodać, że obiecała napisać następną atkaulkę. Która, podobno, ma być dłuższa od mojej.

Dodaj komentarz